Nasze oczy są coraz słabsze - Fundacja Otwórz Oczy

Nasze oczy są coraz słabsze

Słowo Ludu, wtorek 8 listopada 2005
nr 259 (16931)

W wyniku działań Inicjatywy "Otwórz oczy", 40 ludzi zostało przebadanych przez ordynatora Oddziału Okulistycznego koneckiego szpitala, dr n.med.Andrzeja Wójcickiego.
Jak zapowiadaliśmy, w niedzielę ( 6 listopada), ludzie, którzy mają kłopoty ze wzrokiem mogli się przebadać. Przyszło ponad 100 mieszkańców nie tylko z gminy Końskie. Pielęgniarka zapisywała stojących w kolejce. W pewnym momencie wybuchła awantura, bo okazało się, że nie wszyscy zostaną przyjęci. Psioczyli, że do okulisty w szpitalu muszą ustawiać się w ogonek już od godziny 5. Tu przyszli z nadzieją o badaniu. I znów nic ?
- Fizycznie, przez 3, 4 godziny nie jestem w stanie przyjąć 50, czy 60 osób, dokładnie zbadać, zaordynować leki, itd. W nawale pracy, pośpiechu zawsze można popełnić błąd. Przecież bym sobie pomyłki nie wybaczył. A co czułby pacjent - powiedział "Słowu" dr n.med.Andrzej Wójcicki. - Muszę powiedzieć, że inicjatorem akcji badania wzroku jest pan Tomasz Wojakowski. Młody człowiek któremu wzrok raptownie się pogarsza. On wie, co znaczy życie po ciemku. Bez wahania przystałem na jego propozycję. Gdy wygospodaruję czas, powtórzymy badania. Wszyscy od ministra, do dyrektorów NFZ i niżej wiedzą, że coraz większej ilości ludzi pogarsza się wzrok. Nikt jednak nie zatrudnia okulistów, żeby sprostać oczekiwaniom pacjentów. Dlatego przed poradniami są kolejki. Ludzie nie szczędzą cierpkich słów pod adresem lekarzy, choć najmniej zawinili. Przy takim postępowaniu władz, przez najbliższe lata nic się nie zmieni.
Koordynator inicjatywy "Otwórz oczy", Tomasz Wojakowski powiedział nam, że ludzie słabo widzący odsuwani są na margines życia. Ludzie nie wiedzą jak im pomów: - przeprowadzić przez ulicę, czy nie potrzeć na niewidomego. Niemniej udało się stowarzyszeniu wywalczyć, że PKS S.A. sprzedaje dla niewidomych i słabo widzących nich ulgowe bilety, a ich przewodników przewozi bezpłatnie. Podobnie komunikacja "bus", ale nie wszystkich właścicieli, chociaż według rozporządzenia Rady Ministrów, przepis o ulgach tyczy się wszystkich publicznych transportowców. Dodam, że takich ludzi jak doktor Andrzej Wójcicki ze świecą nie uświadczy. Moją propozycję zrobienia akcji badania ludzi chwycił w locie. Nie rozwiąże ona definitywnie problemu, ale pomoże kilkudziesięciu osobom.
( mak )

Wróć